22 stycznia
Witam
Nowy początek z czystą kartą.
Nowa ja? Możliwe.
Nowa fryzura, znaczy się kolor.
Niby wiśnia, niby malina.
Status związku?
Singiel-katj. bez chłopaka.
Ogólne samopoczucie?
Raczej dobre.
Wczoraj zerwałam z Młodym.
Nie było to łatwe zważywszy,
że nie potrafiłam mu wytłumaczyć powodu.
Trudno powiedzieć komuś, kogo się
na początku kochało, że to koniec.
Nie ma drugiej szansy?
Po co? Ja go tylko lubię.
Martwię się o niego, nie wiem jako kto.
Nie wiem kim dla mnie teraz jest.
Byłym? Marionetką? Kolegą?
Na początku myślałam, że coś
z tego będzie, dlatego się zgodziłam.
Raczej nie popełniłam błędu?
A może jednak?
Zrobiłam mu nadzieję...
Chyba jestem złą kobietą?
Nie mam wyrzutów sumienia.
Jeżeli dalej bym z nim była
znienawidził by mnie, a ja siebie.
Aktualnie czuję się neutralna,
pod każdym względem.
Zraniłam go...ale to mu przejdzie.
Znajdzie kogoś bardziej odpowiedniego.
Jestem na siebie zła.
Nie potrafię ubrać myśli w słowa.
Troszeczkę zagubiona...?
Postąpiłam słusznie.
Biedny Aniołek był pośrednikiem.
Jestem jej strasznie wdzięczna.
Nigdy jej tego nie zapomnę.
Kocham ją i tylko ją jako przyjaciółkę.
Tylko ona wiem co we mnie siedzi.
Nie zapomnę o nim, jestem tego pewna.
Teraz muszę zacząć od początku.
Z czystą kartką i czarnym długopisem
w mojej dłoni, by rozpocząć nowy rozdział.
Nie chce być z nikim.
Nie chce być w związku.
Nie chcę kogokolwiek zranić ani być zraniona.
Bez uczuć, bez serca, bez sumienia.
Bez...komplikacji żyć i dać żyć innym.
Pozdrawiam Anonimowa malinowa Sucz
Szukałam czegoś innego...ale znalazłam to
http://www.youtube.com/watch?v=UpI6y0UCGjQ&feature=related
Heh śmieszne...bo daje mi spokój duszy...
jestem dziwna i to bardzo...
deirdre 2012.01.22 02:29 [komentarzy 2] Komentuj

